Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anne Rice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anne Rice. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 sierpnia 2010

"Wampir Lestat" Anne Rice

Tytuł: „Wampir Lestat”
Tytuł oryginału: ‘The Vampire Lestat’
Autor: Anne Rice
Rok wydania: 1985, 2005 w Polsce
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Liczba stron: 646
Cena: około 35 zł
Moja ocena: 6-
Opis:

„Lestat, stwórca Louisa de Pointe du Lac i Claudii- dwojga bohaterów Wywiadu z wampirem- opowiada własną historię.
Przebudziwszy się po pięćdziesięciu pięciu latach, zostaje gwiazdą rocka. Jego dzieje są jednak długie i mroczne- sięgają osiemnastego wieku. Był wówczas aktorem w Paryżu, został wampirem i podróżował po Europie w poszukiwaniu odpowiedzi na dręczące go pytania. Kiedy wreszcie odnalazł pierwsze wampiry, z poszukującego stał się ściganym.
Lestat uzupełnia wiele wątków podjętych przez Louisa w Wywiadzie z wampirem, snując dramatyczną opowieść o życiu-nie-życiu, którego nigdy nie pragnął.”

Spodziewałam się, że historia Lestata będzie taka sama jak Louisa, z różnicą imion i niektórych faktów. Miłe było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że losy stworzyciela głównego bohatera „Wywiadu z Wampirem” są odmienne i o wiele ciekawsze! Choć konwencja narracji w formie pamiętników jest podobna, to fabuły książek same w sobie różnią się bardzo. Oto mamy złotowłosego Lestata, który opowiada nam o dziejach sprzed swojej przemiany w demona. Mężczyzna przedstawia nam wydarzenia, które miały wpływ na jego dalsze losy i rozumienie świata. Ilość mroku na metr kwadratowy można by liczyć w hektolitrach! Opowiada o swej chłodnej rodzinie oraz kontrastującej z nią własnej wrażliwości. Okazuje się, że Lestat to niespełniony artysta duszący się w prowincjonalnym miasteczku. Po wielu trudach jego marzenie się spełnia, ale niestety jest obkupione straszną ofiarą przed którą bohater zaciekle się bronił.
„Wapir Lestat” jest odpowiedzią na wszystkie niedomówienia zawarte w „Wywiadzie z Wampirem”. Dodatkowo pełno w nim nowych wątków i ciekawostek z historii krwiopijców. Z zapartym tchem śledziłam opowieści coraz to nowych bohaterów, którzy wzbudzali we mnie fascynację, a których w „Wampirze Lestacie” nie brakuje. Wplecenie w ich losy znanych legend z różnych części świata nie było banalne, ale umiejętnie i ze smakiem wykonane.
Anne Rice nakreśliła wartką akcję wzbudzającą dreszcze emocji o wiele większe niż to było w przypadku pierwszej części „Kronik Wampirów”. W niektórych momentach szaleńczo przewracałam strony, aby dowiedzieć się jak potoczą się losy bohaterów. W przeciwieństwie do „Wywiadu z Wampirem”, tutaj wydarzenia nie są tak bardzo „rozjechane” w czasie, za to występują z większą częstotliwością. Jedyne, co mnie irytowało, to nudnawe niekiedy monologi czy dialogi postaci. Czasami wręcz się w nich gubiłam i nie miałam siły po raz kolejny do nich wracać.
Autorka z precyzją przedstawia nam uczucia i nastroje bohaterów, szczególnie Lestata. Opisy sprawiały, że czułam pewną bliskość z tytułowym bohaterem. Nie tylko to czyniło „Wampira Lestata” przyjemnym w czytaniu. Podziały na części, podrozdziały i przyjemny styl ułatwiały przedzieranie się przez gąszcz liter.
Zakończenie było dla mnie niemałym zaskoczeniem. To właśnie na samym końcu czułam szczególną więź z przyjacielem Louisa, a także odnosiłam wrażenie, jakbym uczestniczyła w wydarzeniach. Pisarka spisała się na medal!
„Wampira Lestata” polecam gorąco. Przedstawia inne spojrzenie na wampiry, niż zostało to ukazane między innymi w sadze Stephanie Meyer. Na początku pomysł Lestata w wydaniu rockmana wydał mi się głupi i śmieszny, jednak w trakcie czytania zmieniłam do niego nastawienie. Nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po następną część „Kronik wampirów”!

czwartek, 29 lipca 2010

"Wywiad z wampirem" Anne Rice

Tytuł: „Wywiad z Wampirem”
Tytuł oryginału: ‘Interview with the Vampire’
Autor: Anne Rice
Rok wydania: 1976 na świecie, w Polsce 2005
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Liczba stron: 399
Cena:29 zł
Moja ocena: Warto przeczytać!!
Opis:
„Louis de Pointe du Lac, arystokrata z Luizjany, opowiada dziennikarzowi o swojej podróży przez życie i nieśmiertelność. Zmieniony w wampira przez ponurego Lestata, wiedzie egzystencję, której nie rozumie i do końca nie akceptuje. Jedyną jego towarzyszką jest Claudia- ukochana kobieta zaklęta w ciele dziecka. Łączy ich chęć poznania podobnych sobie istot i zajadła nienawiść do własnego stwórcy- Lestata. Nasyciwszy się zemstą, Louis i Claudia wyruszają na wyprawę do Europy, by znaleźć swoje miejsce i odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Spotkany w Paryżu Armand wprowadza ich w społeczność wampirów.” 
„Wywiad z Wampirem” nie zaskoczył mnie- okazał się tak świetny jak sobie to wyobrażałam. Od początku do końca emanował tajemniczym i mrocznym klimatem. Zawarte w nim uczucia dotykały dogłębnie, rozterki głównego bohatera stawały się moimi rozterkami. Anne Rice sprawiła, że Louis i ja przez moment byliśmy jedną i tą samą postacią, która rozumiała świat i odczuwała go w taki sam sposób. Wybuchały we mnie nienawiść i sympatia na przemian do różnych bohaterów. Serce przyspieszało biegu wraz z sercem Louisa. Autorka stanęła na wysokości zadania i spełniła swój pisarski obowiązek budząc we mnie namiętności równe swoim bohaterom.
Wciągająca, poruszająca wiele tematów książka. Rozmowy głównych bohaterów skłaniały czytelnika do rozmyślania nad nieśmiertelnością i istotą śmierci. Można bowiem umrzeć na wiele, wiele lat przed śmiercią fizyczną. Anne Rice pokazuje, jak istota nieśmiertelna zatraca się w swej wieczności poprzez utratę sensu istnienia. Autorka zaznacza, jak zbawienna może być śmierć.
„Wywiad z Wampirem” to nie tylko stos egzystencjalnych rozważań, ale także akcja i groza życia wampirów. Nie ma w niej wielkich romansów, co odebrałam z wielką ulgą, jest za to miłość o różnych obliczach. Pisarka wciąga nas w wir wydarzeń, fabuła raz zwalnia, raz przyspiesza co nie czyni jej płaską i nierzeczywistą.
Sam koniec książki był dla mnie raczej zaskoczeniem. Spodziewałam się czegoś spokojnego, jednak myliłam się. Zakończenie jest ciekawe, niebanalne i intrygujące- skłania czytelnika do sięgnięcia po następną część „Kronik wampirów”. Zwykle zakończenia mnie wzbudzają we mnie zawód, jednak nie w tym przypadku!
Jedyne co mogę zarzucić tej książce to to, że Louis wydawał mi się miejscami zbyt uczuciowy jak na mężczyznę, jednak po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że nie można powiedzieć, że ktoś jest zbyt wrażliwy. Jednak jego i nie tylko permanentny smutek bywał irytujący. Na początku trudno było mi się przyzwyczaić  do wtrąceń reportera, jednak z czasem wtopiły się w całość i przestały mnie drażnić.
Lektura godna polecenia każdemu wielbicielowi fantastyki. Pozwala oderwać się na chwile od rzeczywistości, stać się kimś innym. Miejscami przerażająca, ale to nadaje jej tylko rzeczywisty „wygląd”. Z pewnością sięgnę po następne książki tej autorki. „Wywiad z Wampirem” zdecydowanie warto przeczytać!